Poniżej drukujemy kilka krótkich wypracowań dzieci, które uczestniczyły w nabożeństwach Drogi Krzyżowej w czasie Wielkiego Postu. Opisały własne przeżycia na prośbę swojej pani katechetki. Żałujemy, że z powodu ograniczonego miejsca w naszym piśmie, nie możemy zamieścić wszystkich prac.
Pan Jezus skazany na śmierć
Żołnierze weszli do Ogrodu Oliwnego, żeby aresztować Jezusa. Przyprowadzili Go przed Piłata. Piłat zamknął Jezusa w więzieniu. W dniu Święta Namiestnik pozwolił ludziom wybrać, którego z dwóch więźniów uwolnić, a którego ukrzyżować. Lud zdecydował, żeby uwolnić Barabasza. Jezus został skazany na śmierć. Ja na miejscu Piłata nie skazałbym Cię Jezu na śmierć. Jak upadałeś pod krzyżem, to ciążyły Ci moje grzechy. Obiecuję poprawę. – Michał U., kl. III b.
Pan Jezus bierze krzyż na swoje ramiona
Kiedy stoję i patrzę na Pana Jezusa, który jest dobry i kocha nas wszystkich, ogarnia mnie żal, bo wiem, że czeka go straszliwa męka. Kiedy widzę, jak bierze krzyż na swoje ramiona, współczuję Mu, że będzie musiał go nieść na górę zwaną Golgotą. Rozpaczam nad tym, że tak musi cierpieć za moje i innych grzechy, aby mnie i resztę świata zbawić. – Jacek S., kl. III c.
Święta Weronika ociera twarz Panu Jezusowi
Idę i widzę przede mną tłum ludzi, żołnierzy i człowieka niosącego jakąś belkę. Przyśpieszam kroku, zbliżam się do postaci i widzę człowieka we krwi i pocie, strasznie zmęczonego niosącego krzyż. To przecież Jezus niewinnie na śmierć skazany. Idąc tymi wąskimi uliczkami, upada ze zmęczenia i wyczerpania. Widzę w Jego oczach zmęczenie, wokół pełno płaczących, którzy nie mogli Mu pomóc, bo żołnierze ich odpychali. Nagle z wielkiego tłumu wysuwa się postać niewiasty, która zbliża się do Jezusa i ociera Mu twarz białą chustą. Myślę, jak wielkim i odważnym człowiekiem była Weronika. Przecież wśród tego tłumu było wielu dużych i silnych mężczyzn, a żaden nie pomógł, a ta drobna kobieta pomogła, a za to mogła sama zginąć. Stacja VI Weronika ociera twarz Jezusowi. – Krzysiu N., kl. III c
***
Idąc razem z Jezusem przez drogę krzyżową, spotkałam św. Weronikę. Tylko ona z tysięcy ludzi była tak odważna, aby wytrzeć Tobie twarz chustą. Jako jedyna z milionów ludzi nie bała się żołnierzy, którzy mogą ją ukarać. Wtedy wiedziałam, że Weronika jest Tobie wierna i miłuje Cię ponad wszystko. Nie mogła patrzeć, jak Ty cierpisz. Była nawet w stanie oddać swoje życie za cierpienia, które Ty musiałeś przechodzić. Stacja ta bardzo mnie wzruszyła, ponieważ święta Weronika jako jedyna pokazuje, że kocha Pana Jezusa. – Karolina N., kl. III d.
***
Święta Weronika nie boi się żołnierzy. Odważnie podchodzi do Jezusa i ociera mu twarz. W nagrodę Pan Jezus zostawia na jej chuście odbicie swojej twarzy. Nie wiem, czy ja nie bałabym się podejść do Jezusa i wytrzeć mu twarzy. Może za bardzo bym się bała. Nie wiem, co bym zrobiła na jej miejscu. Ona się nie bała, pewnie ja też nie. – Monika S., kl. III d.
Szymon z Cyreny pomaga nieść krzyż Panu Jezusowi
Panie Jezu, ja też chcę Ci pomóc, więc kiedy tylko mogę pomagam mamie nieść ciężkie zakupy, siostrze pomagam, jeśli czegoś nie potrafi, a ja to umiem lub wiem jak to zrobić. – Ola D., kl. III b.
Pan Jezus po raz trzeci upada pod krzyżem
Jezu, jak ciężki musiał być ten krzyż. Upadasz już trzeci raz pod krzyżem. Krzyż jest coraz cięższy od grzechów, które popełniają ludzie. Nikt Ci nie pomógł, bo ludzie nie mieli odwagi. Tylko Szymon z Cyreny Ci pomógł, a święta Weronika otarła Tobie twarz. Upadek był bolesny. Uczysz mnie Jezu, że kiedy upadnę nie trzeba płakać, ale iść dalej z nadzieją. – Krzysztof A., kl. III d.
Ukrzyżowanie Pana Jezusa
Patrzę i nie wiem, co się dzieje z ludźmi, że tak okrutnie pastwią się nad Naszym Zbawicielem. Przecież Jezus nic złego nie zrobił! Gdy kładli Jezusa na krzyżu, korona cierniowa jeszcze bardziej kaleczyła głowę, przygwoździli ręce, które czyniły cuda i uzdrawiały chorych. Ogromny gwóźdź wbito w nogi Jezusa. Potem krzyż podniesiono i z całym ciężarem spuszczono w otwór w skale. Jezus bardzo cierpiał, pomóż nam Panie, byśmy nie grzeszyli, bo jeden grzech to gwóźdź, który wbijamy w Ciebie. – Mateusz M., kl. III c.
Pan Jezus umiera na krzyżu
Panie Jezu nacierpiałeś się tyle i to tylko dla nas. Byłeś bity i poniżany. Krzyż robił się coraz cięższy, bo coraz więcej ludzi grzeszyło. Twój lud Cię na to skazał, wolał wypuścić bandytę Barabasza, a Ciebie skazać. Tylko Szymon z Cyreny pomógł Ci nieść krzyż i święta Weronika otarła Tobie twarz. Przeszedłeś tę całą mękę tylko po to, żeby otworzyć drogę do Nieba i z miłości do wszystkich ludzi. – Amadeusz Z., III d.


