Podczas Świąt Bożego Narodzenia wsłuchujemy się w Prolog św. Jana Apostoła, który prawdę o przyjściu Zbawiciela na świat przedstawił w słowach: Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo… (J 1,1). Odwieczne Słowo, które nigdy nie miało początku ani końca i mieć nie będzie, stało się Ciałem, czyli człowiekiem. Jest to centralna prawda chrześcijan, że Bóg stał się człowiekiem z miłości dla niego samego, ponieważ pragnie naszego zbawienia.
Więcej…
Każde świętowanie winno być naznaczone podniosłością, mistycyzmem i poczuciem sacrum. Niestety w obecnym czasie odeszliśmy od przeżywania w taki właśnie sposób istotnych dla naszego życia wydarzeń. Oczywiście forma przeżywanych świąt już dawno przerosła treści, a wystawność i bogactwo zewnętrzne kamuflują istotę czegoś, co z pozoru może oczywiste, ale bezcenne w swej głębi. Jak przeżywać święta? Oto pytanie, które każdy z nas winien postawić sobie na progu przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia, a więc na początku Adwentu.
Więcej…
Św. Augustyn powiedział kiedyś: „Ludzie, uczcie się tańczyć i śpiewać, bo aniołowie w niebie nie będą wiedzieli, co z wami zrobić” (zobacz: „Jak być człowiekiem?”, nr 77/2006 s. 24)
Jak każdego roku od Pasterki i Świąt Bożego Narodzenia aż do Wielkiego Postu w kościołach i domach rozbrzmiewać będą kolędy. Słowo „kolęda” było znane i używane już w średniowieczu, lecz słowem tym nazywano pieśni towarzyszące noworocznym wizytom w domach przyjaciół. Często były sposobem na wyrażenie życzeń szczęścia i pomyślności. Kolędą nazywano również datki pobierane przez duchowieństwo w okresie Bożego Narodzenia, a także wymianę podarków noworocznych. Dopiero w XVI w. nastąpiła zmiana znaczenia słowa „kolęda”, od pieśni z powinszowankami do pieśni na cześć Narodzonego Chrystusa.
Więcej…
Czy wiesz, że wraz z upływem lat miłość w małżeństwie może nie gasnąć, ale rozpalać się coraz większym żarem? Tak, to jest możliwe! Niektórzy sądzą, że tę najbardziej gorącą miłość przeżywa się w miesiącu miodowym, a potem troski dnia codziennego powodują, że pozostają tylko wspomnienia. Jeśli miłość zredukuje się do wybuchu młodzieńczej emocji, to rzeczywiście tak jest. Bo nie da się normalnie funkcjonować na rozpalonych uczuciach.
Więcej…
|
Jan Chmielewski (Radny Rady Miejskiej Wrocławia)
Święta Bożego Narodzenia to dla chrześcijan wyjątkowy czas. Kolejny już raz przeżywamy dzień narodzin Syna Bożego Jezusa Chrystusa oraz przypomnienie współczesnym początków chrześcijaństwa. Europa była kontynentem, który bardzo wcześnie przyjął Ewangelię Jezusa. Dzisiaj natomiast w krajach niegdyś katolickich, jak chociażby Hiszpania, Boże Narodzenie wyprane jest w przestrzeni publicznej z treści religijnych. To jeden z wielu symptomów zjawiska schodzenia chrześcijan do współczesnych katakumb. Z tego, co słyszymy i widzimy w środkach przekazu, wynika fakt istnienia w dzisiejszej Europie ofensywy przeciw chrześcijaństwu, przejawiającej się m.in. w promowaniu tzw. relatywizmu moralnego bardzo groźnego dla życia osoby, rodziny i społeczeństwa. Kluczem do jego promocji jest hasło tolerancji, której zakres pojęciowy tłumaczony przez współczesnych moralistów wciąż się poszerza. Być może w niedługim już czasie nie będzie potrzeby, by powoływać się na tolerancję, gdyż wszystko będzie dopuszczone. Oprócz kryzysu wartości dostrzegamy również bardzo poważny, mający znaczące konsekwencje społeczne i gospodarcze, kryzys demograficzny.
Więcej…
„Kościół Boży przyniósł Narodowi polskiemu MIŁOŚĆ, moc o wiele potężniejszą niż SPRAWIEDLIWOŚĆ” Stefan kardynał Wyszyński
Ziemia Święta jest marzeniem niejednego pielgrzyma. Nam się udało. Byliśmy w grupie 42 osób z pielgrzymką w Egipcie, Jordanii, Izraelu i Palestynie. Modliliśmy się, uczestniczyliśmy we Mszach św., słuchaliśmy słów Ewangelii w miejscach biblijnych (Góra Mojżesza) i w miejscach, do których nasz Stwórca posłał swego Syna – Jezusa Chrystusa. Było to przeżycie duchowe. Być w tych miejscach lub obok nich, to ważne dla każdego chrześcijanina. Tak jak Mekka dla każdego muzułmanina. Przyjemnie jest popatrzeć, jak wyznawcy głównych religii świata (żydzi, muzułmanie i chrześcijanie) obcują obok siebie. Nikogo tutaj nie denerwuje głos mułły, wzywającego swoich wiernych do modlitwy już o godzinie ok. 425 rano, tak jak u nas głos dzwonu o godzinie 600 rano.
Więcej…
Po wyjściu synów Izraela z Egiptu Bóg wezwał Mojżesza do siebie i dał mu na górze Synaj kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami. W dziesiątym przykazaniu Bóg powiedział:
…ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego (Wj 20, 17) …ani niczego, co należy do twego bliźniego (Pwt 5, 21)
Ostatnia fraza, wyrażająca zakaz pożądania, w tłumaczeniu Biblii Tysiąclecia brzmi: ...ani żadnej rzeczy, która należy do bliźniego twego (Wj 20, 17). Tekst oryginalny nie zawiera jednak pojęcia „rzecz”. Użyta przez autora konstrukcja gramatyczna jest na wskroś semicka i w tłumaczeniu dosłownym należałoby ją oddać jako: „...ani wszystkiego, co (przynależy) twemu bliźniemu”.
Więcej…
|