AUREOLKI. Święci we wrześniu i październiku


 

JADWIGA 9.10.17 str 1

JADWIGA 9.10.17 str 2

WIZERUNEK ŚWIĘTEJ JADWIGI, KTÓRY JEST NA AUREOLCE, ZNAJDUJE SIĘ W NASZYM KOŚCIELE NA TRZECIM FILARZE, PO LEWEJ STRONIE.

JADWIGA Z MĘŻEM

Święta Jadwiga, księżna wrocławska i jej mąż Henryk Brodaty.

Św. Jadwiga pochodziła z zacnego rodu bawarskich hrabiów Andechs. Otrzymała staranne wykształcenie i religijne wychowanie w klasztorze benedyktynek. Zgodnie ze średniowiecznymi zwyczajami, już jako 12-letnia dziewczyna została wydana za mąż, za wrocławskiego księcia Henryka Brodatego. Św. Jadwiga miała siedmioro dzieci. Po wychowaniu dzieci swoje życie poświęciła tylko Bogu.

Św. Jadwiga była bardzo pobożna.

Dużo czasu poświęcała modlitwie. A widząc oblicze Boga w potrzebujących prowadziła szeroką działalność charytatywną.

jadwiga na slajdy 7

Często na obrazach przedstawiana jest z figurką Matki Bożej z Dzieciątkiem Jezus. Również na figurze z naszego kościoła trzyma taką figurkę w ręku.

Św. Jadwiga fundowała kościoły i klasztory.

Dlatego przedstawiana jest często z budynkiem kościoła w ręku.

JADWIGA 2

Św. Jadwiga ufundowała między innymi kościół i klasztor w Trzebnicy.

jadwiga na slajdy 8

Na figurze znajdującej się w naszym kościele, również pokazana jest z kościołem. Tym razem jest u jej stóp. Jest to bryła naszego kościoła parafialnego św. Elżbiety.

Jadwiga nazywana jest bosą księżną.

Święta Jadwiga żyła bardzo skromnie, nawet chodziła boso. Dlatego widzimy ją na obrazach z butami w ręku. W ten sposób wskazywała, że jest blisko najuboższych, których bardzo wspierała.

jadwiga na slajdy 10

Na figurze znajdującej się w naszym kościele, również trzyma buty w ręku. W opisach jej życia czytamy, że Henryk w trosce o jej zdrowie zabraniał Jadwidze chodzenia boso, a gdy to nie przynosiło rezultatów poprosił jej spowiednika żeby nakazał Jadwidze noszenie  butów. Wówczas święta wywiązała się z nakazu. Nosiła je w ręku.

Święta Jadwiga budowała też szpitale i pomagała chorym.

JADWIGA 3

Grób św. Jadwigi znajduje się w Trzebnicy, gdzie spędziła część swojego życia. Jest tam okazały sarkofag. Jest to największy sarkofag w Europie wystawiony kobiecie.

JADWIGA 5

Z ŻYCIA ŚWIĘTEGO JANA:

JAN EWANGELISTA 23.09.17 str 1

JAN EWANGELISTA 23.09.17 str 2

WIZERUNEK ŚWIĘTEGO JANA EWANGELISTY, KTÓRY JEST NA AUREOLCE, ZNAJDUJE SIĘ W NASZYM KOŚCIELE OBOK GŁÓWNEGO WEJŚCIA DO KOŚCIOŁA, PO LEWEJ STRONIE.

Z ŻYCIA ŚWIĘTEGO JANA:

Święty Jan, apostoł, syn Zebedeusza rybaka, urodził się w Betsaidzie w Galilei. Był bratem Św. Jakuba zwanego „starszym”. Podobnie jak jego brat i ojciec trudnił się rybołówstwem. Jan, jak wszyscy pobożni żydzi, oczekiwał nadejścia Mesjasza. Gdy więc usłyszał, że nad Jordanem pojawił się człowiek nawołujący do pokuty, którego lud uważa za obiecanego Mesjasza, udał się tam niezwłocznie. Okazało się jednak, ze był to Jan Chrzciciel, przy którym jakiś czas pozostawał słuchając jego nauki.

     Pewnego dnia, kiedy w swej łodzi wraz z bratem Jakubem naprawiał sieci, przechodził tamtędy Pan Jezus i zawezwał ich by poszli za Nim. Jan usłuchał wezwania i został Jego uczniem i apostołem.

JAN POWOŁANIE

     Jego też najwięcej Jezus umiłował, z powodu niezwykłej czystości serca i bezgranicznego przywiązania do swego Mistrza. Jan był powiernikiem świętych tajemnic Jezusa. On był z Piotrem i Jakubem świadkiem przemienienia Jezusa na górze Tabor, on był z Jezusem w ogrodzie Oliwnym.

JAN PRZEMIENIENIE

     W czasie ostatniej wieczerzy, jego Jezus powiadomił o zdradzie Judasza Janowi. Zbawiciel na chwilę przed śmiercią na krzyżu powierzył swoją Matkę. Jan wraz z Maria i Magdaleną był pod krzyżem w chwili konania Jezusa i to on zdjął Go z krzyża, a potem brał udział w złożeniu do grobu. Jako pierwszy poznaje zmartwychwstałego Chrystusa nad jeziorem Genezaret i powiadamia o tym Piotra.

IMG_20171007_223754

     Gdy po Wniebowstąpieniu Pańskim Piotr i Jan poszli do świątyni, uzdrowili w imię Jezusa chromego. Pojmano ich za to i stawiono przed wysoką radą, która aby nie robić rozgłosu poleciła ich wypuścić, przykazując im równocześnie, aby więcej nie nauczali o Jezusie. Kiedy jednak nie zaprzestali działalności ewangelizacyjnej, wtrącono ich ponownie do więzienia, ale anioł uwolnił ich w nocy. Wkrótce udali się do Samarii, gdzie powstała gmina chrześcijańska. Tam przebywali przez kilka lat głosząc Słowo Boże i chrzcząc nowo nawróconych. Potem Jan udał się w podróż ewangelizacyjną jeszcze do innych krajów, przebywał miedzy innymi też w Efezie. Jak podają niektórzy biografowie, Matka Boża podróżowała z nim wszędzie.

Jan był autorem Ewangelii i Apokalipsy oraz trzech Listów. W swojej Ewangelii pokazuje nam Pana Boga, który bardzo kocha człowieka i przychodzi do niego, zamieszkuje na ziemi.

Jan miał ok. 85 lat. Zmarł w Efezie 27 grudnia 104 roku od narodzenia Jezusa.

FRANCISZEK 23.09.17 str 1

FRANCISZEK 23.09.17 str 2

WIZERUNEK ŚWIĘTEGO FRANCISZKA, KTÓRY JEST NA AUREOLCE, ZNAJDUJE SIĘ W NASZYM KOŚCIELE NA DRUGIM FILARZE PO LEWEJ STRONIE OD WEJŚCIA GŁÓWNEGO.

Z ŻYCIA ŚWIĘTEGO FRANCISZKA (1181-1226):

IMG_20170930_195305

Franciszek był synem bogatego kupca. Lubił wesołe życie z przyjaciółmi. Pewnego dnia spotkał trędowatego żebrzącego na ulicy. To poruszyło serce Franciszka. Oddał mu wszystko, co miał przy sobie. Odtąd dnie i noce spędzał na modlitwie.

Pewnego razu, gdy modlił się w kościółku San Damiano objawił mu się Pan Jezus, który powiedział: „Franciszku, napraw mój kościół”. Sprzedał rzeczy ze sklepu ojca i dał pieniądze na remont kościoła. Później oddał ojcu, co wziął, gdyż pracował żeby zarobić pieniądze na odbudowę świątyń.

IMG_20170930_195322

Pewnego dnia zrzucił z siebie bogate szaty, zostawił dom i poszedł przed siebie, by służyć Bogu i ubogim.

Wtedy też zrozumiał, że Panu Jezusowi nie chodziło o kościół z cegły, lecz o Kościół składający się z wierzących w Pana Boga.

IMG_20170930_195336

Przemierzał Italię głosząc słowo Boże. Służył ubogim i chorym. Sam jadł i pił jedynie to, co podarowali mu ludzie. Był żebrakiem. Starał się naśladować Pana Jezusa. Otrzymał nawet stygmaty, czyli rany na ciele w miejscach, gdzie miał Chrystus.

IMG_20170930_195352

Franciszek kochał zwierzęta. Nazywał je braćmi i siostrami. One zaś rozpoznawały w nim swego przyjaciela. Przychodziły do Franciszka, a on z nimi rozmawiał. Jego siostrą była też woda, a braćmi polne kamienie. Franciszek zaprzyjaźnił się z całą przyrodą.

Papież Jan Paweł II ogłosił św. Franciszka patronem ekologów i ekologii.

IMG_20170930_195410

Franciszek czynił cuda. Mówiono, że chleb i woda, które dawał ubogim miały moc uzdrawiającą.

IMG_20170930_195423

Pewnego dnia Franciszek przyszedł do miasta Gubbio. Mieszkańcy żyli tam w strachu z powodu wilka, który napadał na ludzi i ich zagrody.Franciszek wyszedł za miasto, przywołał wilka i rozkazał mu być posłusznym w imię Jezusa Chrystusa. Wilk posłuchał Franciszka. Odtąd mieszkańcy Gubbio przynosili wilkowi jedzenie, on zaś nie napadał na ludzkie zagrody.

IMG_20170930_195435

Franciszek był przy chorych i umierających. Razem z nimi modlił się, pielęgnował ich rany i żebrał, by zdobyć dla nich pożywienie.

IMG_20170930_195449

Wkrótce cała Italia znała ubogiego Franciszka, który nie chce mieć nic na własność, wszystko oddaje ubogim. Znalazło się wielu, którzy chcieli go naśladować. I tak powstał zakon Franciszkanów, który dziś liczy ponad 14 tysięcy zakonników.

IMG_20170930_195504

Kościół katolicki obchodzi wspomnienie św. Franciszka 4 października.

 

MATEUSZ STR 1

 

MATEUSZ STR 2

WIZERUNEK ŚWIĘTEGO MATEUSZA EWANGELISTY, KTÓRY JEST NA AUREOLCE, ZNAJDUJE SIĘ W NASZYM KOŚCIELE OBOK GŁÓWNEGO WEJŚCIA DO KOŚCIOŁA, PO LEWEJ STRONIE.

Z ŻYCIA ŚWIĘTEGO MATEUSZA:

Ewangeliści Marek i Łukasz nazywają Mateusza najpierw „Lewi, syn Alfeusza”. Prawdopodobnie Chrystus powołując Lewiego nadał mu imię Mateusz,  po polsku oznacza „dar Boga”.

jesus-calls-matthew Mateusz był Galilejczykiem. Jego pracą było pobieranie ceł i podatków w Kafarnaum, jednym z większych handlowych miasteczek nad jeziorem Genezaret. Pobierał tam opłaty za przejazdy przez jezioro i przewóz towarów.

W Palestynie pogardzano celnikami właśnie z tego powodu, że ściągali opłaty na rzecz Rzymian. Celnicy słynęli również z żądzy zysku, nieuczciwie czerpali korzyści z zajmowanego stanowiska. Uważano ich za grzeszników i pogan. Mateusz był kierownikiem i naczelnikiem celników w Galilei.

O młodzieńczym życiu Mateusza nie wiemy nic. Spotykamy się z nim po raz pierwszy dopiero w Kafarnaum, kiedy Chrystus zastał go w komorze celnej i powołał na swojego Apostoła. To wezwanie odbyło się po cudownym uzdrowieniu paralityka, którego spuszczono przez otwór zrobiony w suficie mieszkania. O tym cudzie dowiedział się i Mateusz. Na wezwanie Chrystusa zostawił wszystko i poszedł za Nim. Nawrócony, zaprosił do swego domu Jezusa, Jego uczniów i swoich przyjaciół: celników i współpracowników. Odtąd Mateusz pozostał już w gronie Dwunastu Apostołów.

MATEUSZ Święty Mateusz po Wniebowstąpieniu Chrystusa przez jakiś czas pozostał w Palestynie. Apostołował wśród nawróconych z judaizmu. Dla nich też przeznaczył napisaną przez siebie księgę Ewangelii. Napisał ją między 50 a 60 rokiem, najprawdopodobniej ok. 55 r. Starał się w niej wykazać, że to właśnie Chrystus jest wyczekiwanym od dawna Mesjaszem, że na Nim potwierdziły się proroctwa i zapowiedzi Starego Testamentu. Najstarsza tradycja kościelna za autora pierwszej Ewangelii zawsze uważała Mateusza.

Przypowieść-o-mądrych-pannach Mateusz przekazał wiele szczegółów z życia i nauki Jezusa, których nie znajdziemy w innych Ewangeliach: np. rozbudowany tekst Kazania na Górze, przypowieść o kąkolu, o ukrytym skarbie, o drogocennej perle, o dziesięciu pannach.

trzej krolowie 2 On jeden podał wydarzenie o pokłonie Magów i rzezi niewiniątek, o ucieczce do Egiptu, a także wizję sądu ostatecznego.

Mateusz udał się później między pogan. Relikwie Mateusza miały być przewiezione ze Wschodu do Italii w X w. Znajduje się ono obecnie w Salerno w dolnym kościele, wspaniale ozdobionym marmurami i mozaikami. Miejsce to nie stało się jednak powszechnie znanym sanktuarium. Mateusz uznawany jest za męczennika.

mati 2 W ikonografii św. Mateusz przedstawiany był w postaci młodzieńca, później – jako siwowłosy, stary mężczyzna. Ubrany bywa w tradycyjną długą, białą suknię apostolską i w tunikę. Bywa także ukazywany w postawie siedzącej, kiedy pisze – przy nim stoi anioł, przekazujący natchnienie. Jego atrybutami są: księga i pióro, miecz lub halabarda, postać uskrzydlonego młodzieńca, sakwa z pieniędzmi u stóp, torba podróżna.

 

 

św. Stanisław Kostka str 1

św. Stanisław Kostka str 2

WIZERUNEK ŚWIĘTEGO STANISŁAWA KOSTKI, KTÓRY JEST NA AUREOLCE, ZNAJDUJE SIĘ W NASZYM KOŚCIELE W PREZBITERIUM, PO PRAWEJ STRONIE, OBOK FIGURY MATKI BOŻEJ.

 

Z ŻYCIA ŚWIĘTEGO STANISŁAWA KOSTKI:

20160914_111318_resized– Witajcie, Kochani! Żyłem przed wiekami,

Tym, co mnie spotkało, podzielę się z Wami

Spójrzcie, to ja właśnie, paniczek we dworze,

Służba mi dogadza, tak, jak tylko może.

A ja się wymykam w pole z kosiarzami.

Jem z nimi ziemniaki polane skwarkami.

Wieczorem ku chorym zachodzę do wioski,

Dzieciakom wycieram zasmarkane noski.

Gdy się tato gniewa, spokojnie tłumaczę,

Że Pan Jezus przecież nie uczył inaczej.

Tak mego dzieciństwa upłynęły lata,

Ojciec chciał wykształcić mnie i mego brata.

20160914_111351_resizedWysłał nas do Wiednia, do wspaniałej szkoły,

Zaczęły się dla nas nauki mozoły.

Siedzenie nad książką, trud i dyscyplina.

– Stasiu – jęczał Paweł – ja już nie wytrzymam.

Łacina, niemiecki, na dodatek greka!

Jak można tak dręczyć biednego człowieka?

Śniły się Pawłowi polowania, bale…

Ja o takich rzeczach nie myślałem wcale.

Inna myśl mi ciągle po głowie chodził:

Dobrych księży mało, a roboty siła.

20160914_111417_resizedNie byłem zbyt mocny, ni zdrowia nie miałem.

Więc tak się zdarzyło, że zachorowałem.

– Pawełku – błagałem – księdza mi przyprowadź.

Cóż z tego – kapłana nie wpuści gospodarz.

Ja ledwo już żywy, ale pełen wiary.

Modliłem się cucho do Świętej Barbary.

Nagle patrzę – idzie! Trzyma złoty kielich!

Komunię mi niesie, klękajcie anieli!

Komunia i wdzięcznej modlitwy mej siła.

Zaraz mnie z choroby całkiem uleczyła.

Wtedy zrozumiałem, że mam służyć Bogu.

Z tą myślą stanąłem u klasztornych progów.

20160914_111441_resizedChciałem zostać mnichem, lecz przyszły przeszkody.

Ojciec na mój wybór nie wyraził zgody.

Rodziców czcić trzeba, ale wola Boga

Była dla mnie zawsze ponad wszystko droga.

Co mi tam kariera, złoto i zaszczyty.

Moim powołaniem – habit jezuity.

Ruszyłem do Rzymu cichcem po kryjomu

O swojej wyprawie nie mówiąc nikomu.

20160914_111504_resizedZ przygodnym żebrakiem wymieniłem stroje.

Teraz już ukryte pochodzenie moje.

Łachmany na grzbiecie, kij sękaty w dłoni…

Wtem ktoś jedzie – Paweł na koniu mnie goni.

Nie poznał mnie brat mój! Grosik jakiś rzucił,

Łzę otarł ukradkiem i konia zawrócił.

Oj, długo by gadać o mym wędrowaniu.

Bywa, że kosztuje wierność powołaniu.

20160914_111536_resizedWreszcie drzwi klasztorne stanęły otworem.

Ignacy Loyolo, bądź mi teraz wzorem!

Kiedy Pan Bóg woła posłusznym być trzeba.

Wprost z Rzymu mi przyszło wędrować… do nieba.

Tam się zobaczymy, uwierzcie kochani.

Jesteście do tego wszyscy powołani.

Tekst: Ewa Stadmuller

Ilustracje: Łukasz Zabdyr

 


 

 

BRAT ALBERT STR 1

BRAT ALBERT STR 2

 

WIZERUNEK ŚWIĘTEGO BRATA ALBERTA, KTÓRY JEST NA AUREOLCE, ZNAJDUJE SIĘ W NASZYM KOŚCIELE W PREZBITERIUM, NAD OŁTARZEM, PO PRAWEJ STRONIE.

 

Brat Albert na www - zakładka wrzesień

O życiu świętego BRATA ALBERTA

Kariera artystyczna stała przed nim otworem. Bardziej jednak niż salony, interesował go człowiek, z całą jego biedą i uniżeniem. Malarz, który zaczął sprzedawać swoje obrazy, by pomóc nędzarzom żyjącym na ulicy.

Brat Albert (Adam) Chmielowski to święty, który polecenie Jezusa „idź sprzedaj wszystko co masz i rozdaj ubogim” (Mk 10,22) potraktował bardzo dosłownie. Jednak zanim zaczął żyć z biedakami z ulicy, długo szukał swojej drogi.

Adam Chmielowski jako młody chłopak wstępuje do szkoły kadetów w Petersburgu, ochoczo bierze udział w powstaniu styczniowym i w jednej z bitew traci nogę. Odtąd nosi protezę i kończy przygodę z wojaczką.

Odkrywa w sobie talent malarski i zaczyna studia na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Bez reszty oddaje się malarstwu, jest wręcz zakochany w pędzlu i płótnie. Malując, zadaje sobie pytanie: czy służąc sztuce, służę także Bogu?

Zmaga się wewnętrznie ze sobą, a środowisko artystyczne nie daje mu radości. Po głowie krążą  mu pytania o sens życia i zbawienie. Wstępuje nawet do nowicjatu jezuitów, ale tam też nie znajduje swojego miejsca.

W Krakowie spotyka skrajną biedę materialną i moralną. Wreszcie odnajduje swoje powołanie – służyć najbiedniejszym i opuszczonym. „Cóż im dam, jeśli nie siebie?” – pisze w swoim notatniku.

W krakowskim kościele oo. Kapucynów przywdziewa szary zgrzebny habit III Zakonu św. Franciszka i przyjmuje nowe imię – Brat Albert. W swoim notatniku pisze: „Umarł Adam Chmielowski a narodził się Brat Albert.”

W roku 1888 składa śluby zakonne i daje początek Zgromadzeniu Braci Albertynów, a 3 lata później Zgromadzeniu Sióstr Albertynek. Dla biedaków z ulicy zaczyna organizować domy opieki i przytułki. Staje się bratem, a nawet ojcem i opiekunem najbiedniejszych. Staje się jednym z nich.

Kiedyś przyjaciel zapytał Brata Alberta, czy w końcu odnalazł szczęście, odpowiedział ze szczerym uśmiechem:

„Mam schroniska i stowarzyszenia mych braci w Krakowie, Tarnowie, we Lwowie, w Zakopanem. Rozdałem w tym roku 20 tysięcy bochenków chleba, 12 tysięcy porcji kaszy, daję nocami dach nad głową setkom tych, którzy go nie mają. Niech ci, bracie, to służy za odpowiedź! “

obrazek brat Albert

Modlitwa za wstawiennictwem św. Brata Alberta Chmielowskiego

Boże, nieskończenie dobry i miłosierny,

wejrzyj na zasługi Świętego Brata Alberta,

który za przykładem Twego Syna stał się bratem wszystkich ludzi

i przez pokorną posługę najbardziej opuszczonym i skrzywdzonym,

ocalał w nich godność ludzką i wzbudzał wiarę w Twoją Opatrzność.

Przez Jego wstawiennictwo racz łaskawie użyczyć mi łaski……..,

o którą z ufnością Cię proszę.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

 

 

200px-ChmielowskiAdam.1881.EcceHomo

Obraz Brata Alberta Chmielowskiego ECCE HOMO